niedziela, 22 października 2017

Księżycowa wyspa Pag część 1- wyprawa Bałkany #2






Marzycie o podróży na Księżyc? Jedźcie na Pag! Jest znacznie bliżej, a krajobraz podobny.


Widok na wyspę Pag

Pag to piąta co do wielkości wyspa w Chorwacji. W przeważającej części pokryty jest nagą skałą, a to za sprawą swego położenia, przy Welebicie, z którego przez cały rok wieje silny wiatr, nazywany - bora. Jest on suchy i zimny oraz tak silny, że wyrywa dachy z budynków, przewraca samochody, a z morza wyrzuca ryby i sól, która niszczy roślinność.

W drodze na Pag


Na Pag można dostać się promem lub mostem. Mostem zjeżdżaliśmy, a prom przewiózł nas swoim ostatnim kursem tego dnia.




.
Mieliśmy wtedy szczęście, zdążyliśmy na ostatni odpływający prom w tym dniu z miasta Prizna. Na pokładzie było zaledwie kilka samochodów. Wszystkie ławeczki były puste, co jak widać zainspirowało mnie do wariacji fotograficznej.  Kiedy ostatnim razem płynęliśmy na Hvar, nie mogliśmy nawet pomyśleć, żeby usiąść, wszystko było zajęte


A tutaj cisza i spokój. Wszystkie podkłady nasze! Busik zaliczył swój pierwszy rejs i to w blasku pełni księżyca. Co prawda trwało to tylko 15 minut, ale zdążyliśmy się wystarczająco nacieszyć zimnymi podmuchami wiatru (ceny biletów poniżej).



Z promu zjechaliśmy nocą, przemieszczaliśmy się prawie pustymi, nieoświetlonymi drogami. Już wtedy, w półmroku dostrzegliśmy, że krajobraz wyspy znacznie się różni od tego jaki do tej pory mieliśmy okazję podziwiać. Dotarliśmy do miasta Novalja, gdzie zatrzymaliśmy się na noc.



Drogi na wyspie przypominały momentami podróż przez zupełnie inny świat, inną planetę. Surowe i kamieniste wzgórza rozciągały się kilometrami tworząc swego rodzaju księżycowy krajobraz.


Postanowiliśmy pojechać do miasteczka Metajna. Malutkie i bardzo urokliwe miejsce, ale przede wszystkim bardzo spokojne i ciche! Przynajmniej o tej porze roku (październik). Uśmiechnięci mieszkańcy bez pośpiechu przechadzający się pomiędzy domkami stwarzali niewiarygodną atmosferę, gdzie pęd życia i wyścig z czasem zanikał.

Metajna



Naszym celem w tym miasteczku była plaża Ručica, niestety nigdzie nie znaleźliśmy drogowskazów prowadzących w to miejsce. Kolejny raz przekonaliśmy się o uprzejmości Chorwatów. Przemiły starszy pan wskazał nam drogę, a nawet zaproponował, że zawiezie nas tam swoją łodzią.

Droga do plaży Ručica


Chcieliśmy pojechać tam busem, żeby zatrzymać się jak najbliżej plaży Ručica. Wtedy przeżyliśmy chwile zgrozy! Przynajmniej ja, w oczach miałam już najciemniejszy scenariusz - busa w morzu. Droga prowadząca w to miejsce była bardzo stroma i nie mam tu na myśli jakiejś tam górki. Nawet busik powiedział jej stanowcze - NIE. Zakręt 180 stopni, z jednej strony skała, z drugiej przepaść do morza. Po pierwszej próbie podjazdu zrezygnowaliśmy, bus zatrzymał się przed zakrętem i zaczął jechać do tyłu, wprost do morza! Udało nam się wycofać z tego miejsca i zaparkować w miasteczku.




Poszliśmy piechotą. Zanosiło się na deszcz, nawet przez chwilę delikatnie kropiło, wiatr wiał jak szalony. Na szczycie górki znajdował się kościółek, tam też kończyła się droga asfaltowa i zaczynała kamienista. Po trzydziestu minutach spacerku dotarliśmy na miejsce.








Plaża Ručica to miejsce zapierające dech w piersiach! Czuliśmy się tam jak na odległej planecie bez roślinności. Otaczały nas skały i ogromne głazy, a na szczycie gór wylegiwały się kozice.








Plaża oczywiście jest kamienista, na jej brzeg morze wyrzuca swoje skarby w postaci muszelek i różnokolorowych szkiełek morskich. Miejsce w którym można odetchnąć, zapomnieć o wszystkim i nabrać energii. Chyba nie muszę wspominać, że nie było tam, ani jednego człowieka.









Wyspa Pag wywarła na mnie ogromne wrażenie. Miasteczko Metajna i plaża Ručica to niebywałe miejsca godne polecenia. Jeśli chcecie poczuć klimat tej wyspy koniecznie musicie się tam wybrać. Zdjęć stamtąd mam mnóstwo, dlatego postanowiłam podzielić ten wpis na dwie części. Już niebawem pojawi się część 2.



Informacje praktyczne

Prom JADROLINIJA Prizna - Zigljen (Pag) płynie około 15 minut.

Rozkłady promu (na 2017 rok) można znaleźć tutaj:
http://www.jadrolinija.hr/docs/default-source/2017-red-plovidbe/335-en4651EF1E2E03FE366548405B.pdf?sfvrsn=2


Cena za bilet na prom poza sezonem:
14 kn za osobę dorosłą; 80 kn za samochód osobowy
W sezonie: 17 kn - osoba dorosła; 96 kn - samochód osobowy; 161 - 250 kn -  samochód wyższy niż 2 m lub dłuższy niż 5 m
Dzieci 3 - 12 lat mają zniżkę 50 %; dzieci do 3 lat - bezpłatnie

Busik VW T3 po raz kolejny został policzony jako samochód osobowy, a nie kamper.


Pozdrawiam serdecznie
Dagmara

Zobacz kolejny wpis:

Księżycowa wyspa Pag część 2 - wyprawa Bałkany #3

http://dziennik-fotograficzny.blogspot.com/2017/10/ksiezycowa-wyspa-pag.html

14 komentarzy:

  1. Cudowne krajobrazy! Nie byłam tam, ale wydaje mi się, że widziałam wyspę "z lądu". Jest powód, by wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jest powód, by wrócić, krajobrazy są nieziemskie :)

      Usuń
  2. Cudowne krajobrazy! Coś innego niż można spotkać na co dzień 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Takich widoków nie spotyka się co dzień :)

      Usuń
  3. Ależ tam cudownie! Piękne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zauroczona! Piękne miejsce. Jak z innej planety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Jak z innej planety, warto tam pojechać, żeby poczuć się właśnie jak na innej planecie :)

      Usuń
  5. Przepiękne miejsce! Nigdy o nim nie słyszałam! Zazdroszczę możliwości zwiedzenia;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele nie trzeba, żeby ruszyć w świat i poznawać nowe miejsca. Polecam taką formę i szczególnie wyspę Pag :)

      Usuń
  6. Byłam na wyspie Pag cztery razy zwiedziliśmy ją wzdłuż i wszerz. Jest piękna i chętnie tam wrócę jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jest piękna! My też chętnie tam wrócimy, a raczej - koniecznie tam wrócimy :)

      Usuń
  7. Nawet nie miałam pojęcia, że Chorwacja posiada również takie piękne i nie zatłoczone oblicze. Niesamowite miejsce <3 chciałabym się kiedyś znaleźć na tej pustej plaży... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przywołaliście piękne wspomnienia z Pag i w ogóle z Chorwacji. Już wiele lat tam nie byłam a dzięki Waszym zdjęciom mam ogromną ochotę tam wrócić.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziennik Fotograficzny , Blogger