niedziela, 26 listopada 2017

Šibenik o poranku - wyprawa Bałkany #5



W poprzednim wpisie był Zadar nocą, tym razem Szybenik (Šibenik) o poranku. 



Zarówno zmierzch, jak i poranek to idealne pory do poznawania nowych miast. Pewnie zdążyliście już zauważyć, że stronimy od miejsc zaludnionych, przeludnionych i ze zbyt wielką ilością turystów. Tak też chcąc uniknąć znalezienia się w okolicznościach opisanych powyżej, wybieramy pory dnia, w których jest ich najmniej.



Puste uliczki, skrycie przechadzające się koty, pojedyncze osoby zmierzające do pracy. Miasto jeszcze śpi. To jest idealna pora, żeby poznać architekturę i otaczający ją krajobraz miejski. 







Obserwuję zachowania, poznaję osoby, które prawdopodobnie przypadkiem znalazły się na mojej drodze. W fotografii staram się uchwycić ten decydujący moment.







Spacerując wąskimi uliczkami, raz pnącymi się w górę, innym razem opadającymi, mijając niewielkie kościółki, czy też Sanktuarium św. Mikołaja, naprawdę, można się zgubić. My zgubiliśmy się w tym chorwackim labiryncie poznając różnorodne zaułki starówki.





Šibenik jest olśniewający, delikatnie przedzierające się promienie słońca tworzą fascynującą grę świateł na fasadach budynków. Architektura zawsze mnie zachwycała, ale tutaj, brak mi słów. 







Zwłaszcza przy Katedrze św. Jakuba, która reprezentuje mój ulubiony styl architektoniczny. Wiadomo swoje robi wczesna godzina, blask wschodzącego słońca i turyści, których nie ma.

Katedra św. Jakuba

Katedra uchodzi za najpiękniejszą w całej Dalmacji, jest idealnym przykładem harmonijnego połączenia gotyku z renesansem, a także jedyną w Europie wybudowaną wyłączenie z kamienia. Do jej budowy nie wykorzystano ani jednej cegły, a kamień został przywieziony z wysp Susak, Korcula, Rab, Krk i Brač. Wzniesienie tej trójnawowej katedry trwało ponad 100 lat (1431-1536), jednym z architektów był Juraj Dalmatinac. W roku 2000 Katedra św. Jakuba została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO!

Fryz z wyrzeźbionymi głowami

Można by pomyśleć - na pierwszy rzut oka, no kościół, w sumie jak każdy inny. Ale podejdźmy bliżej. Zatrzymajmy się i przyjrzyjmy. Katedrę oplata fryz z wyrzeźbionymi głowami dzieci, kobiet i mężczyzn, naprawdę robi wrażenie, jest ich 74 i każda jest inna. Fasadę zdobi potężna rozeta oraz imponujący portal z rzeźbami Chrystusa i dwunastoma Apostołami.

Kariatyda, Katedra św. Jakuba

Wnętrze katedry zachwyca swoją kamienną surowością, ogromem i misternymi zdobieniami. Warto zwrócić uwagę na sklepienie oraz XV-wieczne baptysterium podtrzymywane przez rzeźby dzieci.


Wnętrze Katedry św. Jakuba
Rozeta, Katedra św. Jakuba

Kiedy przebywaliśmy w Šibeniku mężczyźni znajdujący się w pobliżu katedry zdejmowali dekoracje wykonane z materiałowych chorągwi i roślin.





Pamiętajmy, każda okazja jest dobra do zatrzymania, chwili refleksji i obserwacji. Nie pędźmy tak nie wiadomo dokąd. Cieszmy się chwilą, cieszmy się życiem.




Pozdrawiam serdecznie
Dagmara


4 komentarze:

  1. Uwielbiam zabytkowe miasteczka :) Zwłaszcza w porze, kiedy poza nami przechadzają się po nich tylko koty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham kraje bałkańskie, ale niestety dotychczas jakoś skutecznie omijam Chorwację zahaczam ją tylko przejazdem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Chorwację, byłam głównie na wyspach KRK i Rab, ale do Dalmacji na pewno też się kiedyś wybiorę :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowaliśmy! Odwiedzamy Chorwację w 2018! Cudowny post. Istna magia ❤

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziennik Fotograficzny , Blogger