piątek, 4 maja 2018

Szlak Orlich Gniazd - część 1



Przemierzyliśmy Szlak Orlich Gniazd naszym busikiem! Zdjęć mamy tak dużo, że postanowiliśmy podzielić wpis na dwie części.

 

Szlak Orlich Gniazd

Orle Gniazda to system 13 średniowiecznych zamków niegdyś strzegących granic królestwa Kazimierza III Wielkiego, przebiegający przez województwa małopolskie i śląskie Swoją nazwę zawdzięczają usytuowaniu na trudno dostępnych wierzchołkach skał Jury Krakowsko - Częstochowskiej, odnoszącą się do gniazd orłów. Większość twierdz zachowała się jedynie częściowo, możemy oglądać pozostałe ruiny, lecz niektóre zostały zrekonstruowane, dzięki czemu przenosimy się do dawnych czasów. Szlak rozpoczyna się w Częstochowie na Jasnej Górze, a kończy w Krakowie na Wawelu, oficjalnie ma długość 163 km. My jednak naszą wędrówkę Orlimi Gniazdami rozpoczęliśmy od Korzkwi, pomijając Wawel, gdzie byliśmy niejednokrotnie, a także dodaliśmy kilka punktów na trasie, które chcieliśmy zobaczyć, przez co łącznie przejechaliśmy 550 km.


Mapka trasy - część 1

 1. Zamek w Korzkwi

Zamek mieści się we wsi Korzkiew, a jego historia sięga XIV wieku, w znacznym stopniu został odbudowany. Aktualnie pełni on funkcję hotelu, jednak część zamku została udostępniona zwiedzającym.


Legenda: Według jednej z legend zamek i kościół były połączone rzemiennym mostem umożliwiającym przemieszczanie się ponad głowami chłopów. Pewnego dnia z mostu spadła córka jednego posiadaczy dóbr, zginęła. Z łez jej matki powstała rzeka Korzkiewka płynąca między zamkiem, a kościołem.

Wstęp: wolny
Położenie: Korzkiew, małopolskie



Zamek w Korzkwi, widok południowy wschód

Dziedziniec zamku

Wnętrze zamku w Korzkwi







 + Jaskinia Wierzchowska


Jaskinia Wierzchowska nie należy do szlaku, jednak będąc w pobliżu nie mogliśmy jej ominąć. To największa jaskinia na terenie Jury Krakowskiej, jej długość to prawie 1000 m labiryntu podziemnych korytarzy, a także posiada najdłuższą trasę turystyczną w Polsce. Do wnętrza wchodzi się z przewodnikiem, o pełnych godzinach zegarowych.

Wstęp: ulgowy 15 zł, normalny 17 zł
Położenie: dolina Kluczwody, Wierzchowie, małopolskie


Wejście główne do Jaskini Wierzchowskiej






2. Zamek w Ojcowie

Ruiny zamku położone są na wysokiej skale na terenie Ojcowskiego Parku Narodowego, został wybudowany na polecenie Kazimierza Wielkiego w latach 1354 - 1370. Najstarszą częścią zamku jest wieża, pochodząca z II połowy XIV wieku. Dziedziniec okalają ruiny murów obronnych, a w jego wnętrzu usytuowana jest studnia, która stanowiła ważny element, dostępu do wody pitnej w każdej warowni. Ojców to nie tylko zamek, ale także wspaniały Ojcowski Park Narodowy, jednak zostawiliśmy go sobie na kolejny wyjazd.

Legenda: Skarbimir był władcą Ojcowa za czasów Bolesława Krzywoustego, jego siostra zamieszkiwała zamek w Ogrodzieńcu, miała ona piękną córkę o imieniu Wietysława, którą wychowywała sama. Kiedy matka Wietysławy zachorowała poprosiła Skarbimira o opiekę nad córką, do momentu zaślubin z rycerzem Piotrem Szczebrzycem. Skarbimir ujrzawszy swoją siostrzenicę zakochał się w niej i następnego dnia po śmierci matki poprosił ją o rękę. Ta jednak się nie zgodziła. Skarbimir porwał ją i jej narzeczonego umieszczając w zamku w Ojcowie. Gdy o tym czynie dowiedział się król Bolesław Krzywousty pojmał Skarbimira, wyłupił mu oczy i odebrał zamek. Wietysława i Piotr pobrali się, a od króla otrzymali zamek.

Wstęp: ulgowy 2 zł, normalny 4 zł
Położenie: Góra Zamkowa, Ojców, małopolskie


Brama wjazdowa na zamek
 





Wieża obronna


Mury obronne

Dziedziniec




 3. Zamek Pieskowa Skała

Zamek po raz pierwszy wzmiankowano w 1315 roku, w I połowie XIV wieku Kazimierz III Wielki wybudował tutaj jedno ze swych Orlich Gniazd. Warownia składała się z górnej i dolnej części, jednak do dziś zachowała się jedynie część dolna, w której aktualnie mieści się muzeum. Wystawy stałe znajdujące się we wnętrzach: Przemiany stylowe w dziejach sztuki europejskiej, Galeria Malarstwa Angielskiego, Historia Pieskowej Skały.

Legenda: Kroki w komnatach zamku, brzęk kluczy i inne odgłosy to sprawa ducha Krzysztofa Szafrańca. Za życia Szafraniec wielokrotnie sprzeciwiał się królowi i normom prawnym, bezkarnie grabił i napadał sąsiadów. Po latach został schwytany i ścięty pod basztą na zamku wawelskim, jego ciało pochowano w pośpiechu bez ceremonii pogrzebowej w pobliżu miejsca kaźni. Od tamtego czasu jego duch powraca do zamku w Pieskowej Skale.

Wstęp: bilet łączony na wszystkie wystawy - normalny 18 zł, ulgowy 11 zł, rodzinny 50 zł;
Położenie: Sułoszowa, małopolskie


Zamek w Pieskowej Skale, widok od wschodu


Stawy zamkowe

Dziedziniec zewnętrzny

Ogrody zamkowe w stylu włoskim

Dziedziniec wewnętrzny

Jeden z maszkaronów znajdujących się na dziedzińcu


Maczuga Herkulesa


4. Zamek w Rabsztynie

Nazwa zamku pochodzi od niemieckiego słowa Rabestein, oznaczającego - Krucza Skała. Wzgórza wapienne w Rabsztynie okazały się idealnym miejscem na wzniesienie warowni, pierwotny zamek pochodzący z XIII wieku był drewniany, murowany został wzniesiony przez Kazimierza III Wielkiego. W późniejszym czasie wielokrotnie zmieniał właścicieli, w 1657 roku został spalony przez Szwedów, a w XIX wieku zniszczeń dokonała miejscowa ludność demontując kamienne mury dla odzyskania budulca. Aktualnie na zamku prowadzone są prace zabezpieczające i częściowa odbudowa. 


Legenda: Według legendy zamek jest jak szczyt góry lodowej pod nim, głęboko pod ziemią znajduje się drugi, zaklęty, w którym śpią skamieniali chłopiec z pierścieniem z brylantów, dziewczynka z naszyjnikiem z pereł oraz rycerze. Raz do roku, w Niedzielę Palmową pierścień chłopca obraca się, a rycerze się budzą i ucztują, o północy ponownie zapadają w sen. Cykl będzie się powtarzać dopóki pierścień nie zsunie się z palca chłopca. Wtedy rycerze staną do walki z wrogami Polski, a po zwycięstwie dziewczynka ofiaruje każdemu jedną perłę.


Wstęp: ulgowy 4 zł, normalny 6 zł; bilety kupuje się w Chacie Kocjana
Położenie: Rabsztyn, małopolskie







Zamek w Rabsztynie, widok od północy

Chata Kocjana


 + Pustynia Błędowska

Pustynia rozciąga się na długość około 10 km, a jej szerokość to 3 - 4 km, otoczona jest lasami.

Legenda: Z pustynią wiąże się legenda o diable, który był zazdrosny o bogacenie się ludzi na olkuskich kopalniach srebra, chciał je zasypać piaskiem. W tym celu nad Bałtykiem napełnił wielki wór piaskiem, transportując go do Olkusza zawadził o wieżę kościoła w Kluczach, a piasek rozsypał się po okolicy.

Wstęp: wolny
Położenie: Klucze, małopolskie









 5. Zamek w Bydlinie

Na szczycie wzgórza Świętego Krzyża, pośród gęstego lasu znajdują się ruiny zamku, powstał on prawdopodobnie w XIV wieku jako strażnica. Zamek jest niewidoczny z drogi, prowadzi do niego leśna ścieżka zakończona schodami do warowni. Według niektórych budowla nigdy nie była zamkiem, a pełniła funkcje sakralne.

Wstępy: wolny
Położenie: Bydlin, małopolskie




 6. Zamek Pilcza

Jak wszystkie jurajskie Orle Gniazda zamek znajduje się na wyniosłym wzgórzu. Wzmianki o drewnianej warowni w Smoleniu pochodzą z XIII wieku, w połowie XIV wieku murowana została wzniesiona przez Ottona z Pilczy.

Legenda: Legenda głosi, że Tatarzy wykuli w skale głęboką studnię, na jej dnie, w jednym z podziemnych korytarzy ukryli skarb. Nie wiele osób o tym wiedziało, a kto nie dochował tajemnicy został wrzucony do studni. Podobno do dzisiaj obok skarbów leżą ludzkie kości.

Wstęp: ulgowy 5 zł, normalny 7 zł
Położenie: Smoleń, śląskie








Niebawem przedstawimy Wam drugą część naszej busowej wędrówki Szlakiem Orlich Gniazd.

Pozdrawiamy serdecznie
Dagmara i Mateusz

22 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że powstałą ta strona. Po przeczytaniu można zdecydować gdzie tym razem pojedziemy z rodziną na wycieczkę. Pięknie opisane zamki i przepiękne fotki :-)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam odwiedzac zamki na Szlaku Orlich Gniazd :) mamy je blisko i czesto robimy takie wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyprawa, Pieskowa Skała naj, czytając o tym gościu co straszy przeczytałam "bezkarnie się garbił" - ha, ha, ha, lepsze niż pajączek. Zaraz się wyprostowałam jak struna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie wyprawy pozostają na długo w pamięci podróżnika. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musimy się też wybrać na taką wycieczkę. Część zamków znamy, ale chętnie odwiedzimy te w których nas jeszcze nie było :)
    Z niecierpliwością czekamy na drugą część wpisu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, piękny szlak, opowieści i zdjęcia! Wspaniała wyprawa! Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zamki, piękne zdjęcia ,cudowne widoki, w ogóle cały szlak i pomysł bomba po prostu! !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjecia pierwsza klasa, super wyprawa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia. Uwielbiam Jurę, chętnie tam jeżdżę.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Cudze chwalicie swego nie znacie, pieikna galeria zdjęć, nigdy nie bylismy w tym miejscu, wakacyjne trasy czas zaplanować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten szlak leży niedaleko miejsca mojego zamieszkania, a nigdy wcześniej nie miałam okazji się z nim zapoznać. Czas wyznaczyć sobie podobną trasę na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie wyprawy. Na pewno kiedyś odwiedzę to miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna wyprawa ciekawe miejsca. super

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie bylam w żadnym z tych miejsc
    Świetna relacja

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam, że zwiedzałam tamte tereny na jakiejś wycieczce szkolnej dawno temu. Bardzo żałuję, że wtedy nie byłam tak bardzo zainteresowana zwiedzaniem, ale przynajmniej jakieś "obrazki" w głowie pozostały, i jak oglądam Waszą relację, to coś sobie przypominam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny szlak, warto go też zobaczyć zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze mówiąc wydawało mi się, że większość zamków ze szlaku miałam okazję odwiedzić. A tu proszę - jeszcze mam tam po co wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety jeszcze tam nie byliśmy, ale chętnie się wynierzemy. Dzięki za fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że nie ograniczyliście się tylko do orlich gniazd i że zwiedzacie również inne atrakcje. Bus kapitalny!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  20. dziękuję dziękuję dziękuję, przypomnieliście mi czasy mojej młodości, gdy na rowerze objeżdżałam te zamki. Muszę przyznać, że wyglądały wówczas o wiele gorzej niż na waszych zdjęciach. Czas chyba się spakować i pokazać dzieciom, gdzie mama się szlajała za młodu

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dziennik Fotograficzny , Blogger